Reklama

Polska już nie jest taka sama. Miliony obcokrajowców i jedna dominująca grupa

Polska od kilku lat zmienia się szybciej, niż wielu się spodziewało. Na ulicach dużych miast słychać dziś dziesiątki języków, a obok rodzimych biznesów wyrastają sklepy i restauracje prowadzone przez przyjezdnych. Za tym obrazem stoją konkretne liczby — i jeszcze bardziej konkretne ludzkie historie. Najnowsze dane Urzędu do Spraw Cudzoziemców pokazują skalę tego zjawiska: już około 2 milionów obcokrajowców posiada ważne zezwolenie na pobyt w Polsce.

Ukraińcy zdecydowanie najliczniejsi

Największą grupę stanowią obywatele Ukrainy — aż 1,55 mln osób. To efekt zarówno migracji zarobkowej z ostatnich lat, jak i konsekwencja wojny, która zmusiła setki tysięcy ludzi do szukania bezpiecznego miejsca do życia. Kluczową rolę odegrała tu tzw. ochrona czasowa, wprowadzona decyzją Unii Europejskiej. Obecnie korzysta z niej blisko 961 tys. osób, niemal wyłącznie Ukraińców.

Co istotne, struktura tej grupy wyraźnie odbiega od typowej migracji zarobkowej. Wśród osób zarejestrowanych w systemie PESEL aż około 83 proc. stanowią kobiety i dzieci. To pokazuje, że mówimy nie tylko o pracownikach, ale o całych rodzinach, które próbują na nowo ułożyć sobie życie.

Reklama

Nie tylko nasi wschodni sąsiedzi

Choć Ukraińcy dominują statystycznie, Polska przyciąga także obywateli wielu innych krajów. Drugą co do wielkości grupę stanowią Białorusini — ponad 139 tys. osób. Dalej są m.in. Hindusi (26,1 tys.), Gruzini (22,2 tys.), Rosjanie (19,5 tys.), Wietnamczycy (15,1 tys.) oraz Turcy (14,5 tys.).

To już nie jest jednorodna migracja z jednego kierunku, lecz wyraźny sygnał, że Polska staje się krajem docelowym dla ludzi z różnych części świata. Przyciąga ich przede wszystkim rynek pracy — to właśnie zatrudnienie pozostaje najczęściej deklarowanym powodem przyjazdu. Obecnie aż 758 tys. cudzoziemców posiada zezwolenie na pobyt czasowy, a kolejne 191 tys. osób uzyskało pobyt stały lub status rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej.

Reklama

Wielkie miasta magnesem dla migrantów

Geografia migracji również nie jest przypadkowa. Cudzoziemcy najchętniej wybierają regiony o wysokim stopniu urbanizacji, gdzie łatwiej o pracę, edukację i dostęp do usług. Największe skupiska migrantów znajdują się w województwach mazowieckim, dolnośląskim, wielkopolskim oraz małopolskim.

To właśnie tam zmiana jest najbardziej widoczna — w szkołach, na rynku pracy, w komunikacji miejskiej czy w codziennym życiu mieszkańców. Polska, jeszcze niedawno postrzegana głównie jako kraj emigracji, coraz wyraźniej staje się miejscem, do którego się przyjeżdża, a nie tylko z którego się wyjeżdża.

Reklama

Warto przy tym pamiętać, że przedstawione dane nie obejmują osób przebywających w Polsce na podstawie wiz ani w ramach ruchu bezwizowego. Rzeczywista liczba cudzoziemców obecnych w kraju może być więc jeszcze wyższa — a wraz z nią rośnie znaczenie migracji jako jednego z kluczowych zjawisk społecznych i gospodarczych współczesnej Polski.

Źródło: wpolityce.pl Aktualizacja: 24/04/2026 10:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości