Nieoficjalnie wiadomo, że dom w Wyrykach-Woli mógł zostać zniszczony przez polską rakietę podczas nalotu rosyjskich dronów – podaje „Rzeczpospolita”. Oficjalnego potwierdzenia wciąż brak. W sprawie pomocy kontaktowała się już Żandarmeria Wojskowa; spotkanie z panem Tomaszem Wesołowskim zaplanowano na czwartek.
We wtorek „Rzeczpospolita” poinformowała, że dom w Wyrykach-Woli mógł zostać trafiony przez rakietę AIM-120 AMRAAM wystrzeloną z polskiego F-16, używanego do zestrzelenia drona. Według gazety rakieta miała dysfunkcję układu naprowadzania, ale nie eksplodowała dzięki działaniu zabezpieczeń zapalnika. Doniesienia wywołały spór polityczny między BBN, prezydentem Karolem Nawrockim a rządem, jednak oficjalnego potwierdzenia tych informacji jak dotąd nie ma.