Polscy turyści wracający z Włoch przeżyli chwile grozy. W nocy podczas przejazdu przez Austrię ich autokar zapalił się. Nikomu nic się nie stało dzięki sprawnej akcji ewakuacyjnej podjętej przez pilotkę autokaru - poinformował rzecznik Rainbow Tours Radomir Świderski.
Do zdarzenia doszło około 1.30 w nocy, 140 kilometrów od Wiednia. Według rzecznika firmy turystycznej, pękła lewa tylna opona w autokarze. Pilotka autokaru natychmiast zarządziła ewakuację turystów. Akcja przebiegła bardzo szybko i sprawnie po czym autokar stanął w płomieniach. Radomir Świderski podkreślił, że nikomu nic się nie stało. Po 10 minutach na miejscu zdarzenia była straż pożarna i policja. O problemach turystów została zawiadomiona polska firma turystyczna.