Potężna nawałnica trzeci dzień pustoszy wschodnie wybrzeże Australii. Prędkość wiatru przekraczała nawet 135 km/h, a fale sięgały nawet 11 metrów. Intensywny deszcz spowodował lokalne powodzie. Ponad 200 tys. domów w regionie zostało pozbawionych elektryczności, a wiele zostało zniszczonych. Wezbrana woda porywała ze sobą nawet całe budynki.
Burzowa pogoda wyrządziła znaczne zniszczenia w Sydney. Wiele dróg znajduje się pod wodą, są również problemy z komunikacją podmiejską. W wyniku uderzenie żywiołu zginęły co najmniej trzy osoby.