Groźny pożar w jednym z popularnych kompleksów hotelowych w Dominikanie doprowadził do ewakuacji niemal 1700 osób z różnych krajów świata. Niestety, mimo szybkiej akcji ratunkowej, w zdarzeniu zginęła 46-letnia turystka z Włoch.
Do tragedii doszło w miejscowości Bayahibe, w znanym kurorcie Viva Wyndham Dominicus Beach Hotel. Ogień pojawił się w kompleksie w nieustalonych jeszcze okolicznościach i w krótkim czasie objął część zabudowań, zmieniając spokojny wypoczynek w dramatyczną walkę o bezpieczeństwo.
Według lokalnych władz na tempo rozwoju pożaru wpływ miała m.in. konstrukcja budynków, w tym dachy wykonane z trzciny palmowej, a także silny wiatr. Czynniki te znacząco utrudniały działania ratunkowe i przyspieszały rozprzestrzenianie się płomieni.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, które rozpoczęły ewakuację gości oraz personelu hotelu.
Mimo szybkiej interwencji nie udało się uniknąć ofiar śmiertelnych. W pożarze zginęła 46-letnia obywatelka Włoch. Kilka osób zostało przewiezionych do szpitala, a część poszkodowanych otrzymała pomoc medyczną na miejscu. Wśród rannych byli zarówno turyści, jak i członkowie służb ratunkowych.
Łącznie ewakuowano około 1700 osób. Goście hotelu zostali tymczasowo zakwaterowani w innych obiektach w okolicy. Władze poinformowały, że sytuacja została opanowana, a ogień ugaszony.
Viva Wyndham Dominicus Beach Hotel należy do międzynarodowej sieci Wyndham Hotels and Resorts, zarządzającej tysiącami obiektów na całym świecie. Dominikana pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków turystycznych w regionie Karaibów, przyciągając co roku miliony odwiedzających.
W pierwszych pięciu miesiącach tego roku kraj odwiedziło ponad 5,6 miliona turystów, co potwierdza jego silną pozycję na światowej mapie turystyki.
opr. tom na podstawie RMF24/PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze