W sobotnie południe Krakowskie Przedmieście stało się miejscem demonstracji przeciwników wdrożenia programu SAFE. Organizatorzy apelowali do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy, która po poprawkach Senatu ponownie trafiła do Sejmu. Spór o unijny projekt obronny nabiera politycznej temperatury.
W sobotę o godzinie 12 przed Pałac Prezydencki w Warszawie zgromadzili się przeciwnicy programu SAFE. Demonstrację zorganizowały środowiska związane z Kluby Gazety Polskiej oraz Ruch Obrony Granic.
Uczestnicy przynieśli transparenty z hasłami sprzeciwu wobec ustawy wdrażającej unijny program. Przewodniczący manifestacji, Adam Borowski, zapowiedział złożenie oficjalnego apelu do Karol Nawrocki, wzywając go do zawetowania przepisów. – Prosimy o weto – mówił do zgromadzonych.
Projekt ustawy wdrażającej program SAFE w czwartek ponownie trafił pod obrady Sejmu po poprawkach Senatu. Sprawa stała się jednym z najgorętszych tematów politycznych ostatnich dni.
W styczniu państwa Unii Europejskiej zatwierdziły polski plan inwestycyjny w ramach SAFE. Rządowa lista obejmuje 139 projektów, a Polska ma otrzymać 43,7 mld euro w formie preferencyjnych pożyczek na cele związane z obronnością.
Protest został skomentowany w mediach społecznościowych przez wicepremiera i szefa MON, Radosław Sikorski, który odniósł się do wydarzenia na platformie X w mocnych słowach.
Program SAFE budzi sprzeciw części opozycji. Posłowie Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja głosowali przeciw ustawie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że projekt ma istotne konsekwencje polityczne i powinien zostać zawetowany. Z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podczas partyjnej konwencji przekonywał, że udział w programie może ograniczyć suwerenność państwa.
Spór wokół SAFE wyraźnie wykracza poza kwestie finansowe i wojskowe, stając się elementem szerszej debaty o miejscu Polski w strukturach europejskich. Teraz kluczowy ruch należy do prezydenta – to jego decyzja przesądzi o dalszym losie ustawy i o tym, czy Polska przystąpi do realizacji programu na zaproponowanych warunkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze