Reklama

Rosną długi Centrum Zdrowia Dziecka

06/09/2012 11:22

Centrum Zdrowia Dziecka nie ma za co leczyć małych pacjentów - dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa. Szpital jest w fatalniej kondycji finansowej - ma 200 milionów długów, które wciąż narastają.

Dyrektor CZD profesor Janusz Książyk powiedział IAR, że sytuacja jest dramatyczna, zagrożone jest funkcjonowanie placówki. Po raz pierwszy w historii pracownicy szpitala otrzymali pensję z kilkudniowym opóźnieniem, bo zabrakło pieniędzy.

Janusz Książyk podkreślił, że instytucja jest "pod ścianą", bo zadłużenie narasta spiralnie z powodu konieczności obsługi istniejących już długów. Zagrożenie zatrzymania funkcjonowania szpitala jest realne - zaznaczył dyrektor CZD.

Dyrektor Książyk uważa, że aby uratować placówkę konieczne jest zwiększenie wyceny świadczeń wykonywanych w Centrum oraz pozyskanie gwarantowanego przez państwo kredytu na spłatę zadłużenia.

Dyrekcja szpitala wystosowała list do premiera, prezesa NFZ oraz parlamentu z apelem o pomoc. Apeluje w nim o zmiany systemowe pozwalające o zwiększenie finansowania świadczeń o 20 procent po to, aby szpital dalej się nie zadłużał. Dyrektor CZD zaznacza, że dla odzyskania płynności finansowej potrzebny jest kredyt w wysokości 120 milionów złotych spłacany przez 15 lat.

Rocznie w Centrum Zdrowia Dziecka hospitalizowanych jest ponad 30 tysięcy pacjentów. Udzielanych jest prawie 170 tysięcy specjalistycznych porad.
IAR Joanna Stankiewicz/mitro/lm
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama