— Jeśli Ukraina upadnie, Putin zbliży się do granic NATO — stwierdził Michaił Chodorkowski, jeden z liderów rosyjskiej opozycji. Biznesmen uważa, że Zachód powinien prowadzić politykę wobec Rosji, jakby kraj ten nie dysponował bronią nuklearną. — W przeciwnym razie nie da się prowadzić z nim rozmów — dodał.
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Michaił Chodorkowski przedstawił trzy możliwe scenariusze trwającego konfliktu w Ukrainie. Pierwszy zakłada przegraną Kijowa, co, według opozycjonisty, skłoni Władimira Putina do podjęcia działań przeciwko jednemu z krajów NATO. — Zachód będzie musiał stawić czoła konfrontacji, na przykład z Polską, co jest całkiem możliwe — ocenił Chodorkowski.