Reklama

Sikorski odwiedził Birmę: Polska będzie wspierać przemiany

10/05/2012 15:48

Polska będzie wspierać demokratyczne przemiany w Birmie. Taką deklarację złozył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który gości w tym azjatyckim kraju. Szef polskiej dyplomacji przyjechał do Birmy, by podzielić się doświadczeniami polskiej transformacji z 1989 roku.

Od kilkunastu miesięcy rządzona przez generałów Birma przechodzi demokratyczne przemiany. Radosław Sikorski otworzył w Rangunie warsztaty demokratyczne dla miejscowych mediów. Zajęcia poprowadzą dziennikarze z Polski, w tym z Polskiego Radia.

Szef polskiej dyplomacji podkreślał, że media mają w demokracji ogromne znaczenie. „Dziennikarze muszą patrzyć nam politykom na ręce. Myślę, że walka z korupcją jest jednym z najważniejszych obowiązków wolnych mediów“ - mówił szef MSZ.

Radosław Sikorski spotkał się także z byłymi więźniami politycznymi. Niektórzy z nich spędzili za kratkami nawet po kilkanaście lat. KoKo Gyi z ugrupowania Pokolenie 88 uważa, że Birma wciąż ma przed sobą długą drogę do demokracji. Według niego, generałowie nie wprowadzają zmian bezinteresownie. „Wojskowy reżim zmienił się w cywilny rząd, by mieć legitymację do rządzenia. Oni chcą utrzymać władzę w rękach” - dodaje opozycjonista.

W czasie jednego ze spotkań birmańscy opozycjoniści powiedzieli Radosławowi Sikorskiemu, że w więzieniach wciąż pozostaje jeszcze około 300 aktywistów. Podczas wizyty w Rangun Radosław Sikorski odwiedził też jedną ze szkół monastycznych i przekazał pieniądze na wyposażenie czterech takich placówek. Na zakończenie wizyty w Birmie szef polskiej dyplomacji ma spotkać się z liderką opozycji, panią Aung San Suu Kyi.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/Rangun/Birma/dyd
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama