Reklama

Święto Pracy to nie tylko PRL!

30/04/2018 14:01

Sojusz Lewicy Demokratycznej zapowiada, że jak co roku weźmie udział w organizowanych przez Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych obchodach Święta Pracy. Znów powrót do PRL-u?

— W żadnym wypadku — odpowiada Marcin Kulasek, Sekretarz Generalny SLD. — Ludzie obchodzą Święto Pracy na całym świecie od 1890 roku. W Polsce pochody pierwszomajowe mają długą tradycję: jeszcze przed drugą wojną światową organizowała je Polska Partia Socjalistyczna. Gromadziły dziesiątki tysięcy uczestników. Tradycję tę kontynuowano w Polsce Ludowej, a w III Rzeczpospolitej – kultywuje ją Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Polska Partia Socjalistyczna i inne organizacje lewicowe. Dzisiaj dla SLD data Święta Pracy jest jednak ważna jeszcze z innego powodu: 1 maja 2004 roku Polska, rządzona wówczas przez lewicową koalicję SLD i Unii Pracy, weszła do Unii Europejskiej. 1 maja przypominamy więc nie tylko o prawach pracowniczych, ale także o najważniejszym wydarzeniu w historii Polski po roku 1990.

— Jak w takim razie będą wyglądać obchody Święta Pracy na Warmii i Mazurach?

— SLD, jak co roku, wspólnie z Ogólnopolskim Porozumieniem Związków Zawodowych organizuje pierwszomajowe wiece. W tym roku spotkamy się w Olsztynie na pl. Konstytucji, w Giżycku pod pomnikiem Bojowników o Polskość Warmii i Mazur, w Ostródzie pod pomnikiem Unii Europejskiej, w Iławie na Stadionie Miejskim, a w Elblągu na pl. Konstytucji. Na uroczystościach będą obecni członkowie SLD i związkowcy, ale zapraszamy do udziału wszystkich mieszkańców! W czasie, gdy Prawo i Sprawiedliwość usiłuje nas tylnymi drzwiami wyprowadzić z Unii Europejskiej, ważne jest, by przy okazji kolejnej rocznicy przystąpienia do UE wspólnie przypomnieć, jak ważne dla Polski jest członkostwo w Unii.

— W Święcie Pracy chyba jednak nie chodzi tylko o przypomnienie, że 1 maja 2004 roku rząd Leszka Millera wprowadził Polskę do Unii Europejskiej…

— Oczywiście, że nie tylko. 1 maja to przede wszystkim Święto Pracy. Po ośmiu latach rządów Platformy Obywatelskiej polski rynek pracy jest wciąż niestabilny, a sytuacja pracowników pozostawia wiele do życzenia. Lata tolerancji dla zatrudniania na umowach śmieciowych, walki ze związkami zawodowymi zbierają wciąż swoje żniwo. Prawo i Sprawiedliwość — mimo kilku dobrych posunięć, jak podwyższenie płacy minimalnej czy minimalna płaca godzinowa dla zleceniobiorców — nie rozwiązało podstawowych problemów świata pracy. 1 maja SLD będzie się więc upominało o godną płacę, rynek pracy bez umów śmieciowych i silne związki zawodowe.

Artykuł sponsorowany
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama