Polskę gnębi śnieg, a Hiszpanię - deszcz. Meteorolodzy obliczyli, że gdyby zebrać wszystkie opady od początku miesiąca, można by nimi napełnić 6 tys. stadionów piłkarskich. Tak deszczowego marca nie było w Hiszpanii od 1947 roku.
Rok temu o tej porze Hiszpanie obawiali się suszy, bo poziom wody w zbiornikach retencyjnych był wyjątkowo niski. Teraz nie wykluczają, że trzeba będzie otworzyć tamy, bo w większości zbiorników woda przekroczyła dopuszczalny poziom.