Ostatniej nocy Ruch Obrony Granic zatrzymał czterech nielegalnych migrantów z Erytrei. Poprzedniej nocy również schwytano czarnoskórego mężczyznę, który przedostawał się na teren Polski, twierdząc, że "przyjechał z Monachium". Niemal codziennie dostajemy informacje o kolejnych grupach migrantów, którzy są przemycani z Niemiec do Polski.
— Zachodnia granica Polski przestaje istnieć! Z Niemiec regularnie przerzucani są do nas nielegalni migranci, a rząd Tuska udaje, że nic się nie dzieje. Gdzie to “uszczelnienie granicy”, które obiecywał? Gdzie obrona naszych obywateli? — pyta na portalu X były wicepremier Mariusz Błaszczak.
[h3]"To nie jest ochrona granicy"[/h3]
— Sceny z przygranicznych miejscowości zaczynają przypominać te z Berlina, Paryża czy Sztokholmu - grupy nielegalnych migrantów śpiące na ławkach, w parkach, snujące się bez celu. Komendant Straży Granicznej w Szczecinie mówi wprost: środkiem zapobiegawczym wobec migrantów jest… stawianie się raz w tygodniu w placówce! To nie jest ochrona granicy – to żart z polskiego państwa — komentuje dalej Mariusz Błaszczak.
I pisze dalej:
[quote=Autor cytatu]W imię poddańczości wobec Berlina Tusk oddaje polskie bezpieczeństwo. Czy tak wygląda „silna Polska w Europie”? Nie! Tak wygląda kraj, który przestaje bronić swoich granic i obywateli. Polska nie może być zapleczem niemieckiego kryzysu migracyjnego![/quote]
Poseł Dariusz Matecki opublikował nagranie, na którym widać prawdopodobnie nielegalnych migrantów przekraczających granicę z Niemiec do Polski. Pokazał również zdjęcie prowizorycznej noclegowni urządzonej dla migrantów w jednym z lasów. Polityk odwiedził także granicę, gdzie – jak relacjonował – usłyszał historię o niemieckiej policji przywożącej tam niechcianych przybyszów.