W niedzielę wieczorem Ukraina ponownie stała się celem zmasowanych rosyjskich ataków powietrznych. Szef Biura Prezydenta Ukrainy, Andrij Jermak, poinformował o uderzeniach w przygraniczne regiony. Miasta Sumy i Charków zostały ostrzelane rakietami balistycznymi.
Burmistrz Charkowa, Ihor Terechow, przekazał za pośrednictwem Telegramu, że rosyjska rakieta balistyczna trafiła w budynek mieszkalny w dzielnicy przemysłowej. Co najmniej osiem osób zostało rannych, w tym 12-letnia dziewczynka. Uszkodzonych zostało dwanaście wieżowców.