Reklama

[WIDEO] Syf na posterunku, podłogi uje****, palić trzeba w piecu codziennie"

Nagranie wykonane przez kierownika rewiru dzielnicowych w Tolkmicku, na którym funkcjonariusz pokazuje warunki pełnienia służby i mówi o braku obsługi kotłowni, wywołało natychmiastową reakcję kierownictwa policji w regionie. Komenda wojewódzka zapowiedziała wszczęcie procedury odwołania komendanta miejskiego policji w Elblągu, a do Tolkmicka skierowano kontrolę. Jednocześnie policjantowi w rozmowie z przełożonymi zwrócono uwagę na „naganny” sposób przekazania informacji.

Mróz, piec i telefon o „wyniki”

Historia zaczęła się w komisariacie w Tolkmicku podczas silnego mrozu. Policjant w nagraniu opowiada, że przyjechał wcześniej, by napalić w piecu, bo na zewnątrz było „minus 21 stopni”. W tym samym czasie – jak relacjonuje – miał odebrać telefon z pretensją, że nie wysłano wyników z piątkowej służby do dyżurnego. Funkcjonariusz tłumaczył, że powodem była ogólnopolska awaria systemu i problemy z wysyłaniem wiadomości.

„Nie ma palacza i sprzątaczki” – mocne słowa w nagraniu

W dalszej części nagrania emocje rosną. Kierownik rewiru mówi o brakach kadrowych i zadaniach, które – według jego słów – spadają na policjantów. Wskazuje, że od trzech miesięcy w jednostce ma nie być palacza i osoby sprzątającej, a utrzymanie porządku i obsługa pieca wymagają dodatkowych działań.

Reklama

W nagraniu padają także bardzo wulgarne sformułowania pod adresem przełożonych oraz komentarze dotyczące stanu posterunku. To właśnie forma przekazu sprawiła, że sprawa wyszła poza sam problem organizacyjny i stała się głośna.

Film miał trafić do znajomych, szybko był już w internecie

Według opisywanych okoliczności nagranie miało być przeznaczone dla wąskiej grupy odbiorców, jednak w krótkim czasie zostało upublicznione i zaczęło krążyć w sieci. W ciągu kilkunastu godzin od publikacji film odnotował bardzo dużą liczbę wyświetleń, co przełożyło się na presję na szybkie wyjaśnienie sprawy.

Reklama

Reakcja policji: rozmowa, kontrola i krytyka zachowania

Komendant wojewódzki policji w Olsztynie zaprosił funkcjonariusza na rozmowę, by omówić podnoszone problemy, ustalić ich przyczyny i znaleźć rozwiązanie. W policyjnym oświadczeniu podkreślono, że komendant wysłuchał relacji i polecił pilne przeprowadzenie czynności wyjaśniających przez wydział kontroli zarówno w Tolkmicku, jak i w komendzie miejskiej w Elblągu.

Jednocześnie w oświadczeniu wskazano, że sposób przedstawienia sprawy uznano za niedopuszczalny. Padły słowa, że zachowanie policjanta i forma nagrania są „naganne” i godzą w innych funkcjonariuszy oraz w mundur.

Reklama

Zapewniono stałą obsługę ogrzewania

Wśród podjętych działań wymieniono decyzję mającą rozwiązać problem, od którego zaczęła się cała sprawa. Zapowiedziano, że od tego momentu instalacja grzewcza w budynku w Tolkmicku ma mieć stałą obsługę przez pracownika cywilnego spełniającego wymagania do pracy na tym stanowisku.

Komendant miejski ma zostać odwołany

Najdalej idącą konsekwencją ma być wszczęcie procedury odwołania komendanta miejskiego policji w Elblągu insp. Tomasza Piaskowskiego. W ocenie komendanta wojewódzkiego działania kierownictwa na poziomie miejskim miały być niewystarczające, co doprowadziło do zaniedbań wpływających na funkcjonowanie rewiru w Tolkmicku i warunki służby.

Reklama

Zapowiedziano również czynności kontrolne mające ustalić, czy były inne osoby bezpośrednio odpowiedzialne za zapewnienie właściwego działania jednostki, które mogły nie dopełnić obowiązków.

Sprawdzanie odpowiedzialności i warunków służby

Sprawa z Tolkmicka pokazuje, że temat warunków pracy w małych jednostkach i zaplecza technicznego może stać się problemem o szerszym zasięgu – zwłaszcza gdy trafia do opinii publicznej. Teraz kluczowe będzie, co wykażą kontrole, jakie wnioski zostaną wyciągnięte wobec osób odpowiedzialnych za organizację pracy oraz czy zapowiadane zmiany faktycznie poprawią sytuację w komisariacie.

Reklama

red.

Źródło: Dziennik Elbląski Aktualizacja: 07/02/2026 20:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama