Władze Danii poinformowały o rozpoczęciu przerzutu sprzętu wojskowego oraz żołnierzy na Grenlandię. Na wyspę skierowano tzw. wysunięte dowództwo, którego zadaniem jest przygotowanie infrastruktury i zaplecza logistycznego pod przyjęcie większych sił duńskich i sojuszniczych – podają duńskie media.
Władze Danii poinformowały o rozpoczęciu przerzutu sprzętu wojskowego oraz żołnierzy na Grenlandię. Na wyspę skierowano tzw. wysunięte dowództwo, którego zadaniem jest przygotowanie infrastruktury i zaplecza logistycznego pod przyjęcie większych sił duńskich i sojuszniczych – podają duńskie media.
Jednostka ma zapewnić gotowość obiektów wojskowych oraz linii zaopatrzeniowych przed planowanym wzmocnieniem kontyngentu. Duński nadawca DR zaznacza, że posiłki będą pochodzić głównie z regularnych jednostek armii, choć znaczna część potencjału bojowego Danii pozostaje zaangażowana w misje NATO w państwach bałtyckich.
Według przedstawiciela lewicowej partii Enhedslisten, w najbliższym czasie do duńskich sił dołączą również wojska międzynarodowe. – To rozsądna decyzja i sygnał ostrzegawczy dla każdego państwa, które mogłoby rozważać agresję wobec Grenlandii – podkreślił, dodając, że na wyspę mają trafić także żołnierze z innych krajów europejskich.
Grenlandia, będąca autonomicznym terytorium Królestwa Danii, od dawna przyciąga uwagę USA ze względu na swoje strategiczne położenie oraz bogate złoża surowców. Zarówno Dania, jak i władze Grenlandii konsekwentnie odrzucają pomysły sprzedaży wyspy.
We wtorek minister obrony Troels Lund Poulsen potwierdził plany wzmocnienia i utrwalenia obecności wojskowej na Grenlandii, również z udziałem sojuszników. – Pracujemy nad większą i bardziej stałą obecnością sił obronnych, podobnie jak w 2025 roku, kiedy państwa NATO brały udział w ćwiczeniach na wyspie. Taki scenariusz przewidujemy także na 2026 rok – powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze