Reklama

Zmiana czasu. Śpimy o godzinę krócej

30/03/2013 19:35

Tej nocy śpimy o godzinę krócej. Z 30-go na 31-szy marca nastąpi zmiana czasu z zimowego na letni. O godzinie 2-giej przesuniemy zegarki na 3-cią, która będzie godziną początkową czasu letniego.

Wprawdzie ta noc będzie krótsza, ale za to będziemy mogli cieszyć się o godzinę dłużej światłem dziennym. Czas letni będzie obowiązywał do ostatniego weekendu października, kiedy to powrócimy do czasu zimowego.

Zmiany czasu dokonuje się w całej Unii Europejskiej, na mocy obowiązującej bezterminowo dyrektywy Wspólnoty z 2001 roku. W Polsce tę kwestię reguluje rozporządzenie premiera z 5 stycznia ubiegłego roku, dotyczące lat 2012-2016.

Stosowanie czasu letniego pozwala wiosną, latem i wczesną jesienią na "przedłużenie" zegarowego dnia o godzinę. Dzięki temu korzystamy dłużej z dnia i naturalnego światła. Zmiana czasu ma się też przyczynić do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii, choć opinie co do tych korzyści są podzielone. Niektórzy eksperci zwracają uwagę na to, że obecnie energia zużywana na oświetlenie stanowi niewielki procent kosztów. Znacznie więcej energii pochłaniają systemy klimatyzacji, ogrzewania, czy urządzenia AGD.

Zdaniem brytyjskich badaczy, przesunięcie wskazówek zegara o jedną godzinę do przodu sprzyja zdrowiu dzieci, słońce zachodzi później i maluchy mogą spędzać aktywnie więcej czasu na świeżym powietrzu. Z kolei część amerykańskich lekarzy uważa, że zmiana czasu jest niebezpieczna dla organizmu. W tym dniu ryzyko zawału serca wzrasta nawet o kilkanaście procent. Jest to dla organizmu szok, który może skończyć się śmiercią.
"Podwójnego czasu" nie mają zegary słoneczne. One przez cały rok pokazują czas zimowy. Takie "czasomierze" będą się "spóźniały" o godzinę w stosunku do obowiązującego czasu letniego.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/E.Leo/K.Koziełł/E.Porycka/dok.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama