Reklama

ZNP: Środowisko jest zniesmaczone. Miały być podwyżki dla nauczycieli, ale ministerstwo nie zdążyło z rozporządzeniem na czas

05/04/2018 15:25

— Po raz kolejny Anna Zalewska zakpiła z nauczycieli. Mówimy o tym, ponieważ o podwyżkach dla naszej grupy zawodowej pani premier Beata Szydło i pani minister Zalewska mówiły już rok temu — powiedział dziennikarzom prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. — Po czym nagle okazuje się, że gdy przychodzi co do czego, to ministerstwo edukacji nie jest w stanie przygotować rozporządzenia na czas, podpisać go i wprowadzić w życie — kontynuował.

Chodzi o rozporządzenie w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli, które zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 29 marca. Publikacja rozporządzenia daje samorządom prawną podstawę do rozpoczęcia procesu naliczania nowych wynagrodzeń. Według ZNP samorządy nie miały więc podstawy prawnej i czasu, by naliczyć podwyżki w ciągu zaledwie kilku dni.

— To spowodowało, że kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli do dziś nie dostało podwyżki wynagrodzeń, dotyczy to tak dużych miast, jak chociażby Warszawa, Bydgoszcz, Konin, Elbląg, Toruń, Kraków, Sosnowiec, Łódź — wymieniał prezes ZNP.

— Sama wielkość podwyżek absolutnie nikogo nie zadowala — dodał. — To wszystko spowodowało, że środowisko nauczycieli jest skonsternowane, zniesmaczone i oburzone tym, co robi minister Zalewska — podsumował Broniarz.

Źródło: TVN24/x-news

[ivideo]//get.x-link.pl/f8e168f2-be26-260a-9a84-6b2358bafc32,c491b151-10da-27f9-aca5-5bfb40c301f6,embed.html" type=[/ivideo]
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama