Dwoje dzieci podróżowało razem z rodzicami po Azji, a w Pekinie mieli przesiadkę na inny samolot. Kiedy wrócili do Polski, maluchy nagle zachorowały. Podejrzenie padło na groźnego koronawirusa, który szaleje w Chinach.
Dzieci pochodzą ze Śląska, jednak najbliższa specjalistyczna placówka znajduje się w Krakowie i to tam znajdują się pod opieką lekarzy.