Reklama

Von der Leyen: nasza infrastruktura krytyczna jest zagrożona

23/09/2025 17:41

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała we wtorek, że rozmawiała z premierką Danii Mette Frederiksen na temat incydentu związanego z wtargnięciem dronów w przestrzeń powietrzną wokół lotniska w Kopenhadze. Według szefowej KE „nasza infrastruktura krytyczna jest zagrożona”.

Von der Leyen podkreśliła, że choć szczegóły zdarzenia wciąż są ustalane, sytuacja wpisuje się w „schemat uporczywego kwestionowania naszych granic”.

„Nasza infrastruktura krytyczna jest zagrożona. Europa odpowie na to zagrożenie siłą i determinacją” – napisała szefowa KE na platformie X.

Kopenhaskie lotnisko pozostawało zamknięte od godz. 20.30 w poniedziałek z powodu zaobserwowania w pobliżu obiektu kilku dużych dronów. Przez cztery godziny wstrzymane były tam wszystkie odloty, a przyloty kierowano na inne lotniska w Danii oraz w południowej Szwecji. Zakłócenia dotknęły około 100 lotów.

To, co widzieliśmy w poniedziałek, to najpoważniejszy jak dotąd atak na infrastrukturę krytyczną Danii - oświadczyła we wtorek premierka Frederiksen, komentując obecność dronów nad lotniskiem w Kopenhadze.

Szefowa duńskiego rządu podkreśliła, że „nie wyklucza się żadnych opcji dotyczącego tego, kto za tym stoi”.

– Incydent wpisuje się w niedawne wydarzenia związane z innymi atakami dronów, naruszeniami przestrzeni powietrznej i atakami hakerskimi na europejskie lotniska – zauważyła szefowa duńskiego rządu.

Dodała, że duńska policja potwierdziła, że mamy do czynienia z „kompetentnym sprawcą”, a w śledztwo zaangażowane są służby specjalne PET, a także siły zbrojne. Nawiązano również współpracę z zagranicznymi partnerami.

Szef operacyjny PET Flemming Drejer zapewnił, że sprawa jest traktowana poważnie. – Incydent postrzegamy w kontekście tego, co dzieje się także na arenie międzynarodowej – podkreślił na konferencji prasowej. Przypomniał, że Dania jest zagrożona aktami sabotażu. – Ktoś może chcieć nas zestresować i zobaczyć, jak reagujemy – ocenił.

Drejer, zapytany przez dziennikarzy o to, czy za atakiem dronów stoi Rosja, odpowiedział, że według jednej z hipotez mogło to być obce państwo. – Szukamy wszędzie – zapewnił.

PAP/red.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama