Kilkadziesiąt osób zaginionych w kanadyjskim miasteczku. Pociąg wiozący paliwo wykoleił się i stanął w płomieniach, które objęły zabudowania. Media donoszą o jednej ofierze śmiertelnej, ale służby ratunkowe przyznają otwarcie, że zmarłych może być więcej.
Do wypadku doszło w miejscowości Lac-Megantic w prowincji Quebec we wschodniej Kanadzie, 250 kilometrów na wschód od Montrealu. Z pierwszych ustaleń wynika, że pociąg przed katastrofą został zaparkowany i opuszczony przez maszynistę. Jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób skład sam ruszył.