Adrian Zieliński wrócił do Polski po tym, jak z powodu wykrycia u niego dopingu został usunięty z kadry olimpijskiej.
- Wszystko, co miałem powiedzieć, to powiedziałem. Nigdy nie zażyłem zakazanych substancji i nie wiem, jak nandrolon znalazł się w organizmie. Na pewno zostanie to wyjaśnione. Teraz już nikomu nie wierzę - powiedział na lotnisku w Warszawie Zieliński.