Stany Zjednoczone pozytywnie odniosły się do polskiej propozycji utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium naszego kraju. Taką informację przekazał w Brukseli minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z amerykańskim sekretarzem wojny Petem Hegsethem.
Jak poinformował szef MON, Polska otrzymała oficjalną odpowiedź na pismo skierowane do strony amerykańskiej pod koniec maja, w którym zadeklarowano gotowość do utworzenia stałej bazy wojsk USA. Z odpowiedzi Pentagonu wynika, że Departament Wojny jest otwarty na taki scenariusz, choć ostateczna decyzja będzie zależała od szczegółów przyszłego porozumienia.
Minister podkreślił, że Polska jest postrzegana przez Waszyngton jako wzorowy sojusznik, który wywiązuje się ze swoich zobowiązań w zakresie bezpieczeństwa i obronności. W związku z tym rozpoczęte zostaną szczegółowe analizy prowadzone przez zespoły obu państw.
Kosiniak-Kamysz poinformował również, że otrzymał od premiera Donalda Tuska i Rady Ministrów upoważnienie do koordynowania rozmów ze stroną amerykańską oraz przygotowania niezbędnych działań logistycznych po stronie Polski.
Obecnie obecność wojsk amerykańskich w Polsce ma charakter ciągły, jednak formalnie opiera się na rotacyjnym stacjonowaniu jednostek oraz rozbudowie infrastruktury wojskowej. Polska od lat zabiega o utworzenie stałej bazy wojsk USA, która byłaby kolejnym krokiem w umacnianiu współpracy obronnej pomiędzy oboma państwami.
Minister zaznaczył, że na tym etapie nie jest wskazywana konkretna lokalizacja dla przyszłej bazy. Jak podkreślił, decyzja w tej sprawie będzie podejmowana wspólnie z wojskami amerykańskimi po przeprowadzeniu odpowiednich analiz. Dodał, że każda lokalizacja na terenie Polski może być odpowiednia dla takiej inwestycji.
Podczas pobytu w Brukseli szef MON uczestniczył również w spotkaniu ministrów obrony państw NATO poprzedzającym lipcowy szczyt Sojuszu. Jednym z tematów rozmów była kwestia odstraszania nuklearnego.
Kosiniak-Kamysz poinformował, że NATO podjęło decyzję o rozwijaniu zdolności związanych z odstraszaniem jądrowym. Według niego jest to odpowiedź na rozbudowę potencjału nuklearnego przez Rosję. Minister podkreślił, że jest to pierwsze od około dwóch dekad tak jednoznaczne stanowisko Sojuszu dotyczące rozwoju tych zdolności.
Polska uczestniczy w pracach Grupy Planowania Nuklearnego NATO, która jest najwyższym organem Sojuszu zajmującym się polityką odstraszania jądrowego. Grupa odpowiada za konsultacje i decyzje dotyczące doktryny nuklearnej, planowania strategicznego oraz rozwoju zdolności związanych z bezpieczeństwem nuklearnym państw członkowskich.
opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze