Reklama

Amerykański myśliwiec roztrzaskał się o budynek mieszkalny

06/04/2012 20:40

Amerykański samolot wojskowy F-18 spadł na budynek mieszkalny w miejscowości Wirginia Beach. Piloci się katapultowali. Liczba ofiar na ziemi nie jest jeszcze znana.

Świadkowie mówią, że usłyszeli ryk silnika i zobaczyli nisko lecący samolot. Chwilę później maszyna uderzyła w osiedle mieszkalne położone kilometr od wybrzeża Atlantyku. Rozległ się głośny wybuch. Dwa budynki zostały uszkodzone, jeden niewielki blok mieszkalny spłonął niemal całkowicie.

Jak dotąd nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych. Według wstępnych informacji dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Jeden z rannych to osoba, która w momencie katastrofy znajdowała się na ziemi. Drugim poszkodowanym jest członek załogi.

Według amerykańskiej Marynarki Wojennej, do której należał rozbity myśliwiec F-18, w samolocie znajdowało się 2 pilotów. Obu udało się katapultować na niskiej wysokości, czyli zaledwie kilka sekund przed katastrofą.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Marek Wałkuski, Waszyngton/mcm/sk
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama