W jednostkach w cały kraju trwają egzaminy z w-f. Mundurowi muszą obowiązkowo zaliczyć cztery zadania: marszobieg, podciąganie na drążku, brzuszki i bieg wahadłowy na czas.
Najwięcej problemów sprawia bieg na 3000 tysiące metrów - mówi major Tadeusz Barszczewski, szef sekcji wychowania fizycznego w 10. pułku samochodowym z Warszawy. Większość żołnierzy nie trenuje biegania systematycznie, a do takiego dystansu, zeby dostać dobrą ocenę, trzeba się jednak trochę przygotować - tłumaczy major Barszczewski.