PIŁKA NOŻNA\\\ Meksyk i Kanada już wcześniej awansowały do 1/8 finału MŚ, a w nocy dołączyli do nich Amerykanie, trzeci współgospodarze MŚ, chociaż mecz z Bośnią i Hercegowiną kończyli w osłabieniu.
* USA - Bośnia i Hercegowina 2:0 (1:0)
1:0 - Balogun (45), 2:0 - Tillman (82); czerwona kartka: Balogun (60 USA); widzów: 68 827
Od początku Amerykanie mieli przewagę, tylko że nic z niej nie wynikało, tym bardziej że rywale nie odpuszczali im ani na krok, grając bardzo agresywnie.
W 31. min wydawało się, że gospodarze w końcu dopięli swego, jednak gol Baloguna nie został uznany z powodu spalonego. Chwilę później ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę, ale tuż przed przerwą miał już więcej szczęścia i wszystko odbyło już zgodnie z przepisami, w efekcie Amerykanie objęli prowadzenie.
starania gospodarzy przyniosły efekt, bo
W drugiej połowie Bośnia nadal nie miała pomysłu na sforsowanie obrony, ale niespodziewanie pomocną dłoń (a raczej nogę) wyciągnął do niej... Balogun, który podczas walki o piłkę nadepnął na stopę rywala. Po analizie VAR sędzia ukarał go czerwoną kartką, w efekcie rywale mieli aż 30 minut na doprowadzenie do remisu. Zaczęli grać odważniej, a Amerykanie skupili się na obronie, czekając na okazje do kontry. No i po jednej z nich mieli rzut wolny tuż za polem karnym. Do piłki podszedł Tillman i bramkarz musiał wyjąć piłkę z siatki!
* 7 lipca o godz. 2.00 w 1/8 finału Amerykanie zagrają z Belgią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze