Reklama

Co z projektem SAFE? Glapiński mówi o wyjątkowej szansie

Polska zgromadziła ogromne rezerwy złota, których wartość sięga około 340 miliardów złotych. Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński poinformował, że sam wzrost ceny kruszcu przyniósł już niemal 200 miliardów złotych niezrealizowanego zysku. Według szefa banku centralnego część tych środków mogłaby zostać wykorzystana m.in. na wzmocnienie obronności kraju.

Rekordowe zasoby złota w Polsce

Podczas środowej konferencji prasowej prezes Narodowy Bank Polski Adam Glapiński poinformował, że na koniec lutego Polska posiadała już około 570 ton złota.

Wartość tego kruszcu szacowana jest obecnie na około 340 miliardów złotych, a całe rezerwy walutowe kraju przekraczają 1 bilion złotych.

Jeszcze kilka lat temu zasoby złota były znacznie mniejsze. Według danych banku centralnego zwiększyły się z około 200 ton do 570 ton, co oznacza wzrost o ponad 150 procent.

Proces zakupów szczególnie przyspieszył po wybuchu wojny w Ukraine, gdy wiele państw zaczęło zwiększać rezerwy strategicznych aktywów.

Reklama

197 miliardów złotych niezrealizowanego zysku

Największe wrażenie robi jednak nie sam wzrost ilości złota, lecz jego wartość.

Jak podkreślił Glapiński, dzięki globalnym wzrostom cen kruszcu niezrealizowany zysk z wyceny złota wynosi już około 197 miliardów złotych. Oznacza to, że choć zasoby złota zwiększyły się o 150 proc., to ich wartość wzrosła aż o 650 proc.

Szef banku centralnego przyznał, że spodziewał się wzrostu cen złota w czasie globalnych napięć i konfliktów.

– Wchodzimy w okres perturbacji i wojen, a w takich czasach złoto drożeje – powiedział. Jednocześnie przyznał, że skala wzrostu cen okazała się większa, niż zakładano.

Reklama

Pomysł wykorzystania zysków na obronność

Podczas konferencji pojawiła się także propozycja wykorzystania części zysków ze wzrostu wartości złota na finansowanie obronności państwa.

Prezes NBP mówił o możliwości tzw. „aktywnego zarządzania” rezerwami złota, które polegałoby na sprzedaży części kruszcu i późniejszym jego odkupieniu.

W praktyce oznaczałoby to sprzedaż np. 10, 20 czy 50 ton złota, zamianę go na dolary i przeznaczenie środków na ważne cele państwowe – w tym budowę silnej armii.

Glapiński podkreślił jednak, że takie działania nie zmniejszałyby wartości rezerw kraju. Zmieniałaby się jedynie ich struktura – zamiast złota w rezerwach pojawiałaby się większa ilość walut.

Reklama

Gdzie przechowywane jest polskie złoto

Część polskich rezerw przechowywana jest w kraju, a część w najważniejszych światowych centrach finansowych, takich jak London oraz New York City.

To właśnie w Londynie znajduje się największy globalny rynek obrotu złotem. Z tego powodu część polskich zasobów przechowywana jest tam w celu łatwiejszego zarządzania nimi.

Glapiński zapowiedział jednak, że w najbliższym czasie część kruszcu zostanie przeniesiona do Polski, ponieważ w Londynie – ze względu na duże zakupy – znajduje się go obecnie relatywnie dużo.

Reklama

Polska chce mieć jeszcze więcej złota

Prezes banku centralnego zapowiedział także, że zakupy złota będą kontynuowane.

Celem Narodowy Bank Polski pozostaje osiągnięcie poziomu 700 ton złota w rezerwach.

Zdaniem Glapińskiego jest to szczególnie ważne ze względu na położenie geopolityczne Polski.

– Jesteśmy w tym miejscu na globusie politycznym. Kraj graniczący z obszarem wojny musi mieć większe rezerwy niż inne państwa – podkreślił.


Rozmowy z rządem i przyszłość projektu

W sprawie ewentualnego wykorzystania zysków z rezerw odbyło się już spotkanie z udziałem najważniejszych przedstawicieli władz państwowych, w tym prezydenta Karol Nawrocki, premiera Donald Tusk oraz ministra finansów Andrzej Domański.

Reklama

Jak przyznał Glapiński, na razie propozycja NBP nie spotkała się z dużym zainteresowaniem. Zapowiedział jednak dalsze rozmowy ekspertów z resortów finansów i obrony, które mają ocenić możliwość wykorzystania tego rozwiązania.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama