Reklama

Curacao jest najmniejszym krajem, który kiedykolwiek awansował na mundial. Mocny rywal na początek

W niedzielę czterokrotni mistrzowie świata Niemcy spotkają się z debiutującym w mundialu Curacao, a Ekwador zmierzy się z Wybrzeżem Kości Słoniowej w grupie E. Zostaną rozegrane też mecze w niedoszłej „polskiej” grupie F, czyli Holandia - Japonia i Szwecja - Tunezja.

Reprezentacja Niemiec wygrała mistrzostwa świata w 1954, 1974, 1990 i 2014 roku. Tradycyjnie bywa wymieniana w gronie faworytów mundialu, ale dwa poprzednie turnieje zakończyła już na fazie grupowej. We wrześniu 2023 roku kadrę objął Julian Nagelsmann. Niemcy w ćwierćfinale Euro 2024 odpadli z późniejszymi triumfatorami - Hiszpanami. Następnie bez problemu przeszli eliminacje mistrzostw świata, wygrywając pięć z sześciu meczów.

 

38-letni Nagelsmann jest najmłodszym selekcjonerem w tegorocznych mistrzostwach świata. Mimo to jest bardzo doświadczony, a ma za sobą pracę m.in. Bayernie Monachium. Jego drużyna jest mieszanką doświadczenia z młodością. Są w niej 23-letni Jamal Musiala z Bayernu Monachium czy Florian Wirtz z Liverpoolu.

Reklama

 

Z drugiej strony powołał Manuela Neuera. 40-letni bramkarz Bayernu nie grał w reprezentacji od dwóch lat. Miał być ponownie numerem jeden, lecz z powodu problemów z łydką nie wystąpił w ostatnich meczach towarzyskich.

 

Selekcjonerem reprezentacji Curacao jest z kolei 78-letni Dick Advocaat, który zostanie najstarszym trenerem w historii MŚ. Będzie to zatem starcie najstarszego z najmłodszym trenerem na turnieju w Kanadzie, USA i Meksyku. Advocaata i Nagelsmanna dzieli aż 40 lat.

 

Curacao jest najmniejszym krajem, który kiedykolwiek awansował na mundial. Wyspa położona na Morzu Karaibskim należy do Królestwa Niderlandów. Ma powierzchnię 444 km kw. i zamieszkuje ją nieco ponad 150 tysięcy osób.

Reklama

 

W reprezentacji jest niewielu zawodników urodzonych na Curacao. Większość z nich wychowało się w Holandii. Wielu gra w klubach Eredivisie. Kapitanem jest Leandro Bacuna, urodzony w Groeningen. Środkowy pomocnik rozegrał niemal 100 meczów w Premier League oraz ponad 200 w Championship. W kadrze gra też jego młodszy brat Juninho. To jedna z siedmiu par braci w tegorocznych MŚ.

 

W drugim spotkaniu grupy E w Filadelfii Ekwador zmierzy się z Wybrzeżem Kości Słoniowej.

 

Zespół z Ameryki Południowej przystępuje do turnieju po serii 19 meczów bez porażki. Ostatnio przegrał we wrześniu 2024 - 0:1 z Brazylią w kwalifikacjach mundialu. Wtedy w roli selekcjonera Ekwadoru zadebiutował Argentyńczyk Sebastian Beccacece. Jego drużyna zakończyła eliminacje z bilansem bramek 14-5, a rozegrała 18 spotkań.

Reklama

 

- Jesteśmy podekscytowani, ale zarazem maksymalnie skoncentrowani. Wiemy, co mamy robić na boisku, ale i poza nim, by dobrze zacząć mundial - podkreślił trener Beccacece, który wyraził nadzieję, że seria występów bez porażki będzie źródłem siły jego ekipy.

 

- Jednak teraz musimy to potwierdzić na największej piłkarskiej scenie - dodał.

 

Również na defensywie bazuje w ostatnim czasie zespół „Słoni”, który eliminacje przeszedł bez straconego gola. W dobry nastrój piłkarzy z Wybrzeża Kości Słoniowej mogło wprawić zwycięstwo nad Francją 2:1 w meczu towarzyskim.

Reklama

 

Ekwador w czterech dotychczasowych startach w MŚ tylko raz - w 2006 roku, m.in. kosztem Polski - awansował z grupy, w ekipa WKS wszystkie trzy występy, ostatni 12 lat temu, zakończyła na pierwszej rundzie.

 

Szwecja pokonała Polskę 3:2 w barażach i rozwiała marzenia biało-czerwonych o trzecim z rzędu występie w MŚ. Skandynawowie na malowniczo położonym stadionie w Monterrey zmierzą się w poniedziałek nad ranem czasu polskiego z Tunezją.

 

Ekipa „Trzech Koron” pokłada nadzieję w Viktorze Gyokeresie. Napastnik Arsenalu ma za sobą udany sezon, zakończony mistrzostwem Anglii i finałem Ligi Mistrzów. W reprezentacji strzelił 20 goli w 33 meczach, a jego trafienie w meczu z Polską przesądziło o awansie na mundial.

Reklama

 

W porównaniu do baraży angielski szkoleniowiec Szwedów Graham Potter może liczyć na Alexandra Isaka z Liverpoolu.

 

W innym meczu grupy F rywal Polski w eliminacjach - Holandia zagra z Japonią, która liczy na przełamanie klątwy 1/8 finału, gdyż już cztery razy ten zespół kończył zmagania na tym etapie.

 

Trener „Pomarańczowych” Ronald Koeman najbardziej cieszy się z powrotu do pełni sił Memphisa Depaya. Rekordzista w liczbie goli w drużynie narodowej - 55 - jest gotowy do gry.

 

- To dla nas ważny zawodnik, do tego bardzo dawna. Jest kluczowy, żebyśmy mogli odnieść sukces na tym mundialu - zaznaczył selekcjoner i przekazał, że także bramkarz Bart Verbruggen uporał się z kłopotami zdrowotnymi.

Reklama

 

Kontuzje wyeliminowały z turnieju natomiast Xaviego Simonsa, Matthijsa de Ligta i Stefana de Vrija. Z kolei Japończycy stracili tuż przed MŚ kapitana Wataru Endo, który zmagał się z urazem stopy, i 33-letni pomocnik Liverpoolu ogłosił, że więcej w kadrze nie zagra.

 

- Oceniłem, czy jest gotowy do gry, czy nie oraz czy powinien pozostać w kadrze, czy nie, i jako trener podjąłem ostateczną decyzję. To jasne, że był nieszczęśliwy, ale zrozumiał sytuację i przyjął to z szacunkiem - skomentował trener „Niebieskich Samurajów” Hajime Moriyasu, który nie mógł powołać na mundial znanego z ligi angielskiej skrzydłowego Kaoru Mitomy.

Reklama

 

Z kolei japoński obrońca Yuto Nagatomo w wieku 39 lat może zagrać w piątych mistrzostwach świata.

 

Do 1/16 finału awansują zespoły z miejsc 1-2 każdej z 12 grup oraz osiem najlepszych z trzecich lokat. Mundial potrwa do 19 lipca.

 
Program meczów czwartego dnia MŚ:

14 czerwca, niedziela 

Grupa E: Niemcy - Curacao (19.00, Houston) 
Grupa F: Holandia - Japonia (22.00, Arlington/Dallas)

noc z 14 na 15 czerwca 

Grupa E: Wybrzeże Kości Słoniowej - Ekwador (1.00, Filadelfia) 
Grupa F: Szwecja - Tunezja (4.00, Monterrey) 
Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama