W 2025 roku liczba urodzeń w Polsce spadnie poniżej połowy poziomu potrzebnego do zapewnienia zastępowalności pokoleń. Eksperci alarmują, że jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, populacja kraju może do końca stulecia skurczyć się nawet do 10 milionów – i to przy założeniu, że wskaźnik dzietności zacznie rosnąć.
W 2025 roku współczynnik dzietności w Polsce może spaść do zaledwie 1,03, co oznacza, że przeciętna kobieta urodzi średnio mniej niż dwoje dzieci. To zdecydowanie poniżej poziomu 2,1, wymaganego do zachowania stabilnej liczby ludności. Takie prognozy przedstawia serwis Birth Gauge, analizujący światowe trendy demograficzne na podstawie danych z pierwszych miesięcy bieżącego roku.