Liczba zachorowań na COVID-19 w Polsce gwałtownie rośnie. Na początku września notowano około 5 tys. przypadków tygodniowo, obecnie – według Głównej Inspekcji Sanitarnej – jest to już 10–12 tys. zakażeń. Co więcej, w tym sezonie jednocześnie krążą aż cztery warianty wirusa.
— Powroty z wakacji, sanatoriów, tłok w samolotach i komunikacji miejskiej — to wszystko sprzyja wzrostowi infekcji — mówi w rozmowie z „Faktem” prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Jak podkreśla, w Europie obecne są obecnie cztery warianty: XFG (dominuje w Polsce), NB1.8.1 („nimbus”), JN1 („flirt”) oraz XFC.