Od 1 czerwca 2026 roku zmieniają się limity dorabiania dla emerytów i rencistów. Dla części seniorów oznacza to ryzyko obniżenia, a nawet wstrzymania wypłat świadczeń z ZUS. Instytucja przypomina: przekroczenie progów przychodu może mieć realne konsekwencje finansowe.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wprowadza nowe progi przychodów, które będą obowiązywać od 1 czerwca 2026 roku. Zmiany dotyczą emerytów i rencistów, którzy podejmują dodatkową pracę zarobkową. Przekroczenie określonych limitów może skutkować zmniejszeniem świadczenia, a w skrajnych przypadkach jego całkowitym zawieszeniem.
Nowy limit, po którego przekroczeniu ZUS wstrzymuje wypłatę świadczenia, wynosi 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia i sięga 12 431,80 zł brutto miesięcznie. Z kolei próg zmniejszenia świadczenia, ustalony na poziomie 70 proc. przeciętnej pensji, to 6 694,10 zł.
Dla wielu seniorów kluczowa informacja jest jednak inna – nie wszyscy podlegają ograniczeniom. Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, mogą dorabiać bez limitów, o ile nie kontynuują pracy u tego samego pracodawcy, u którego były zatrudnione przed przejściem na emeryturę.
ZUS przypomina, że obowiązek zgłaszania dodatkowych dochodów spoczywa na świadczeniobiorcach. Niewywiązanie się z tego obowiązku może oznaczać konieczność zwrotu nienależnie pobranych świadczeń – nawet za kilka lat wstecz.
Zmiana progów wynika z corocznej waloryzacji i powiązania ich z poziomem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. W praktyce oznacza to, że limity są aktualizowane co kilka miesięcy i mogą rosnąć lub maleć wraz z sytuacją ekonomiczną kraju.
Nowe zasady mają obowiązywać do końca sierpnia 2026 roku. Dla części emerytów i rencistów to sygnał, że dodatkowa praca – choć często konieczna – wymaga coraz większej ostrożności w planowaniu dochodów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze