Jakub Moder na długo zapamięta swój pierwszy występ w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik, który niedawno dołączył do Feyenoordu, rozegrał znakomite spotkanie przeciwko Milanowi, imponując skutecznością w odbiorach i pewnością w środku pola. Jego gra miała kluczowe znaczenie dla drużyny z Rotterdamu, która pokonała włoskiego giganta 1:0. Eksperci, kibice i dziennikarze nie szczędzili mu pochwał, podkreślając, że był jednym z najlepszych zawodników na boisku.
To był wieczór, który Jakub Moder zapamięta na długo. W swoim debiutanckim występie w Lidze Mistrzów pomocnik Feyenoordu stanął naprzeciw wielkiego Milanu i nie tylko nie ustąpił bardziej doświadczonym rywalom, ale wręcz błyszczał na murawie. Jego zespół zwyciężył 1:0 po bramce Igora Paixão, jednak to właśnie Polak był jednym z najjaśniejszych punktów drużyny z Rotterdamu.