Reklama

Jest nowy proboszcz parafii w Przypkach

31/07/2025 13:30

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas mianował ks. Pawła Sokołowskiego administratorem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Przypkach - poinformowała w czwartek Archidiecezja Warszawska. Poprzedni proboszcz parafii usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Grójecka prokuratura i policja prowadzą śledztwo dotyczące śmierci mężczyzny, którego podpalone zwłoki znaleziono w ubiegły czwartek na drodze w Lasopolu w powiecie grójeckim. W tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Grójcu postawiła w sobotę zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 60-letniemu proboszczowi z parafii w Przypkach (gmina Tarczyn).

Od ubiegłego tygodnia w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Przypkach zapewnione było zastępstwo za proboszcza, a za jej funkcjonowanie odpowiadał dziekan w porozumieniu z kurią.

W czwartek Archidiecezja Warszawska poinformowała, że abp Adrian Galbas mianował ks. Pawła Sokołowskiego administratorem tej parafii oraz rektorem Cmentarza Komunalnego Południowego w Antoninowie.

Jak przekazano w komunikacie, ks. Sokołowski jako administrator parafii otrzymał wszystkie uprawnienia, które na mocy prawa kanonicznego przysługują proboszczom parafii Archidiecezji Warszawskiej.

Ks. Paweł Sokołowski ma 48 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 2002 roku z rąk kardynała Józefa Glempa. Był wikariuszem m.in. w warszawskich parafiach Matki Bożej Fatimskiej w Ursusie i parafii św. Wojciecha na Woli. Od 2020 roku był wikariuszem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Piastowie.

Jak poinformował w sobotę rzecznik Archidiecezji Warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński, abp Galbas zwrócił się do Stolicy Apostolskiej z wnioskiem o wydalenie ze stanu kapłańskiego proboszcza podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem znajomego bezdomnego.

Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek w nocy. Między mężczyznami miało dojść do sprzeczki w trakcie jazdy samochodem.

Kiedy sprzeczka eskalowała, duchowny miał wyjąć siekierę i uderzyć nią w głowę znajomego. Następnie miał go podpalić, gdy ten jeszcze żył, i odjechać. W tle zbrodni jest umowa darowizny nieruchomości, którą zamordowany uczynił wcześniej na rzecz księdza. Proboszcz zobowiązał się dożywotnio zadbać o 68-latka i w zamian za darowiznę załatwić mężczyźnie, który nie miał stałego miejsca zamieszkania, jakieś lokum. Konflikt prawdopodobnie dotyczył wyboru miejsca, w którym bezdomny miałby zamieszkać.

Według śledczych podejrzany przyznał się do winy i wyraził skruchę.

Źródło: PAP
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama