Matka małej Madzi nie przyznała się do zabójstwa córki. Katarzyna W. otrzymała taki zarzut od prokuratora, grozi jej nawet dożywocie.
Podczas pierwszego dnia procesu przed katowickim Sądem Okręgowym odmówiła składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Katarzyna W. usłyszała kilka zarzutów, w tym zabójstwo. Odmówiła zeznań, więc sąd musiał odczytać jej wyjaśnienia złożone podczas śledztwa. Skrócony akt oskarżenia odczytał prokurator Zbigniew Grześkowiak. Z przytaczanych przez niego opinii biegłych wynika, że Katarzyna W. udusiła swoje półroczne dziecko.