Reklama

Katastrofa polskiego autokaru we Francji. Ponad 30 osób rannych

11/09/2012 12:22

Dwie osoby nie żyją, a 32 zostały ranne w tym 12 ciężko - taki jest najnowszy bilans wypadku polskiego autobusu we Francji, podawany przez polskich dyplomatów. Według polskiego MSZ, 34 osoby wyszły z wypadku bez szwanku. Wśród osób, które jechały autobusem, jest pięciu obywateli Ukrainy.

Do wypadku doszło po 8:00 na autostradzie pod Miluzą. Według francuskich mediów, kierowca prawdopodobnie się zagapił i w ostatniej chwili próbował przy dużej prędkości zjechać z autostrady na wysokości Sausheim. Manewr się nie udał, autokar przewrócił się na bok. Kierowca pojazdu był trzeźwy. W akcji ratunkowej uczestniczy 150 strażaków i 60 policjantów.

Pogotowie ratunkowe wysłało na miejsce 5 śmigłowców. Przetransportowały one poszkodowanych do szpitali w Colmar, Miluzie i Strasburgu, a także w szwajcarskiej Bazylei. Nasz konsul jest w drodze na miejsce wypadku.

Autokar liniowy, który uległ wypadkowi, należy do firmy Sindbad. Z oświadczenia tej firmy, przesłanego IAR, wynika, że jechał między innymi do Miluzy, Cannes, Tuluzy, Lyonu, Marsylii i Nicei. Na miejsce zdarzenia jadą dwa autokary zastępcze. Jeden zabierze pasażerów do miast, do których turyści się wybierali, a drugi będzie do dyspozycji tych, którzy będą chcieli wrócić do kraju.
Przewoźnikiem liniowym na tej trasie jest firma Albatros z Przemyśla.

Uwaga! Jeżeli macie informacje o tym, że w autobusie mógł znajdować się ktoś z Warmii i Mazur, prosimy o wiadomość na adres: [email protected]


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/dna.fr/wcześn./to/OK
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama