W piątkowym meczu Górnika Zabrze z Wisłą Kraków, który zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1:0, uwagę mediów przyciągnęły nie tylko decydująca bramka Yosuke Furukawy, ale przede wszystkim kontrowersyjne zachowanie Lukasa Podolskiego. Mistrz świata z 2014 roku zakończył mecz żółtą kartką, ale wiele wskazuje na to, że w tej potyczce powinien był otrzymać o wiele surowsze kary. W opinii ekspertów, jego agresywne i prowokacyjne zachowania mogły zasługiwać na co najmniej dwie czerwone kartki.
W piątkowym meczu Górnika Zabrze z Wisłą Kraków główną rolę na boisku odegrał Yosuke Furukawa, który zdobył jedyną bramkę spotkania w 89. minucie, zapewniając swojej drużynie trzy punkty. Niemniej jednak, po ostatnim gwizdku, to nie japoński napastnik skupił na sobie uwagę mediów, ale Lukas Podolski, który zakończył mecz z żółtą kartką. Otrzymał ją za gorącą dyskusję z arbitrem, choć wielu obserwatorów uważa, że w tej potyczce niemiecki mistrz świata mógł co najmniej dwukrotnie zasłużyć na wykluczenie z gry.