Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum mieszkańcy Krakowa czekają na przedterminowe wybory nowego prezydenta miasta. Do tego czasu obowiązki włodarza przejmie Stanisław Kracik – doświadczony samorządowiec i były wojewoda małopolski.
W Krakowie rozpoczyna się polityczny okres przejściowy po głośnym referendum, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Premier Donald Tusk poinformował, że funkcję komisarza pełnić będzie Stanisław Kracik, dotychczasowy zastępca prezydenta odpowiedzialny za infrastrukturę, inwestycje i gospodarkę komunalną.
Jak podkreślił szef rządu przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów, Kracik przejmie wszystkie kompetencje prezydenta Krakowa do czasu wyboru nowego włodarza miasta. Przedterminowe wybory mają odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum.
75-letni Stanisław Kracik to postać dobrze znana w małopolskim samorządzie. Przez blisko dwie dekady był burmistrzem Niepołomic, pełnił również funkcję wojewody małopolskiego, a także kierował Szpitalem Klinicznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie. W przeszłości był też posłem.
Donald Tusk, komentując wynik referendum, podziękował Aleksandrowi Miszalskiemu za jego pracę i zaznaczył, że demokracja wiąże się zarówno z poparciem społecznym, jak i politycznym ryzykiem.
Niedzielne referendum okazało się ważne dzięki frekwencji wynoszącej niemal 30 procent. Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało ponad 171 tysięcy mieszkańców. Przeciwnicy prezydenta zarzucali mu m.in. niespełnione obietnice wyborcze, sposób zarządzania miastem, wzrost opłat oraz kontrowersje wokół Strefy Czystego Transportu.
Choć mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta, Rada Miasta Krakowa pozostaje bez zmian. Referendum dotyczące jej rozwiązania nie osiągnęło wymaganego progu frekwencyjnego.
Przed Krakowem teraz kilka miesięcy politycznej niepewności i kampanii wyborczej, która może okazać się jedną z najbardziej emocjonujących w ostatnich latach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze