Kolejne publikacje norweskich mediów rzucają nowe światło na sieć kontaktów, jakie po pierwszym skazaniu utrzymywał Jeffrey Epstein. Z ujawnionej korespondencji wynika, że amerykański finansista nie tylko pozostawał w relacjach z przedstawicielami elit politycznych i dyplomatycznych, ale także próbował wykorzystywać te znajomości do otwierania drzwi w międzynarodowych instytucjach oraz kręgach bezpieczeństwa.
W centrum nowych doniesień znalazły się Norwegia, izraelskie środowiska wywiadowcze oraz Rada Europy.
Jak informuje dziennik VG, z maili opublikowanych przez norweskie media wynika, że pod koniec 2012 roku Epstein przebywał w Oslo na zaproszenie Mette-Marit, żony następcy norweskiego tronu. Kilka tygodni później miało dojść do rewizyty — tym razem w rezydencji Epsteina na Florydzie.
To ustalenie stoi w sprzeczności z wcześniejszymi zapewnieniami Pałacu Królewskiego, który podkreślał, że kontakty księżnej z Epsteinem miały charakter wyłącznie formalny i zakończyły się w 2008 roku, po jego pierwszym skazaniu za przestępstwa seksualne. Nowe dokumenty sugerują jednak, że relacja mogła być kontynuowana także w kolejnych latach.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje mogą mieć informacje dotyczące zabiegów Epsteina o dostęp do izraelskich środowisk wywiadowczych. Według norweskich mediów finansista poszukiwał kontaktów z firmą powiązaną z Mossad.
W ujawnionej korespondencji pojawia się nazwisko byłego premiera Izraela Ehud Barak, który miał wskazać norweską dyplomatkę Monę Juul oraz jej męża Terje Røda-Larsena jako osoby zdolne pomóc w nawiązaniu takich relacji. Oboje odegrali kluczową rolę jako negocjatorzy Porozumień z Oslo w latach 90., co zapewniło im rozbudowaną sieć kontaktów na Bliskim Wschodzie.
Norweskie MSZ zawiesiło we wtorek ambasadorkę w Jordanii i Iraku, która wcześniej zaprzeczała bezpośrednim relacjom z Epsteinem. Po publikacji nowych materiałów ponownie odniosła się do sprawy, zarzucając mediom nieprecyzyjne opisy jej kontaktów z finansistą. Jej mąż odmówił komentarza.
Trzeci wątek dotyczy relacji Epsteina z międzynarodowymi instytucjami. Dziennik Aftenposten ujawnił, że finansista kontaktował się z byłym sekretarzem generalnym Rada Europy, Thorbjørn Jagland.
Epstein miał zabiegać o pomoc w sprawie Karima Wade’a, syna byłego prezydenta Senegalu, skazanego w 2015 roku na sześć lat więzienia za korupcję. Celem miało być skierowanie sprawy do Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, działającego w strukturach Rady Europy.
Jagland potwierdził autentyczność korespondencji, ale stanowczo zaprzeczył, by podejmował jakiekolwiek działania wykraczające poza przekazanie ogólnych informacji proceduralnych. — Nie interweniowałem w żadnej sprawie — podkreślił w oświadczeniu.
W środę po raz pierwszy od ujawnienia doniesień o kontaktach jego synowej z Epsteinem publicznie wystąpił król Harald V. Podczas otwarcia nowego oddziału szpitala w Oslo nie odniósł się jednak do pytań dziennikarzy dotyczących sprawy.
Rosnąca liczba publikacji sprawia, że w Norwegii narasta presja na pełne wyjaśnienie relacji Epsteina z przedstawicielami elit politycznych i dyplomatycznych. Dla wielu komentatorów jest to kolejny dowód na to, jak skutecznie amerykański finansista potrafił wykorzystywać swoje kontakty — nawet po skazaniu — do poruszania się w najwyższych kręgach władzy.
Źródło:wiadomosci.wp.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze