Według ustaleń „Newsweeka” Zbigniew Ziobro miał w złożony sposób opuścić Europę i trafić do Stanów Zjednoczonych. W tle pojawiają się wątki polityczne, dyplomatyczne oraz nieoczywiste kanały pomocy.
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie – jak wynika z doniesień „Newsweeka” – miał dotrzeć po wieloetapowej i starannie przygotowanej trasie prowadzącej przez kilka państw. Sprawa budzi zainteresowanie prokuratury, która za pośrednictwem MSZ chce ustalić oficjalną drogę jego wyjazdu z Europy.
Według tygodnika w całą operację miało być zaangażowanych kilka osób i środowisk, a jej przebieg przypominał scenariusz sensacyjny. Kluczową rolę przypisuje się żonie polityka, Patrycji Koteckiej, która – jak ustalono – miała spotkać się z ambasadorem USA w Polsce. Rozmowy te miały jednak nie przynieść oczekiwanych rezultatów, a amerykańska administracja nie była zainteresowana udziałem w całym przedsięwzięciu.
Jak podaje „Newsweek”, Ziobro miał opuścić Węgry w momencie, gdy sytuacja polityczna w tym kraju zaczęła się zmieniać, co mogło wpływać na jego poczucie bezpieczeństwa. W dalszej części trasy pojawiają się wątki związane z pomocą osób znających się na cyberbezpieczeństwie, które miały doradzać w zakresie bezpiecznej komunikacji i przemieszczania się.
Według ustaleń mediów kluczowym etapem podróży było przekroczenie granicy w kierunku Serbii, skąd możliwy był dalszy lot poza Europę. Tam miało dojść do zmiany środka transportu i kontynuowania podróży w stronę Ameryki Północnej.
Dziennikarze wskazują również na pojawiające się spekulacje dotyczące ewentualnego wsparcia ze strony Jacka Kurskiego, który jednak stanowczo zaprzecza, by były minister miał u niego jakiekolwiek schronienie.
Cała sprawa – jak podkreśla „Newsweek” – pozostaje niejasna, a poszczególne elementy układanki nie zostały oficjalnie potwierdzone przez wszystkie strony. Śledztwo i działania dyplomatyczne mają wyjaśnić, w jaki sposób polityk ostatecznie znalazł się za Oceanem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze