To trochę dziwne, że im więcej rzeczy ułatwia nam codzienne życie, tym mniej mamy czasu dla siebie i dla rodziny. To trochę tak jak z przysłowiowymi drogami. Budują ich coraz więcej, tyle że nie bardzo jest gdzie iść. Chyba że na zakupy.
Bo kupowanie w dzisiejszych czasach stało się powszechnym pożeraczem czasu. Dzisiaj jestem tym, co kupuję. Nie w sensie fizycznym, ale psychicznym. Kupowanie to nawet coś więcej niż styl życia.