Przyszłość Roberta Lewandowskiego w FC Barcelona wcale nie jest tak pewna, jak mogłoby się wydawać jeszcze kilka miesięcy temu. Choć Polak wciąż stanowi ważny punkt ofensywy „Blaugrany”, coraz częściej pojawiają się sygnały, że jego przygoda w Hiszpanii może dobiegać końca. Według doniesień włoskich mediów napastnik zaczyna rozglądać się za kolejnym wyzwaniem – i to w miejscu, które doskonale zna smak wielkiej piłki.
Jak informuje La Gazzetta dello Sport, nazwisko Lewandowskiego pojawiło się w kontekście AC Milan. Co więcej – nie chodzi wyłącznie o zainteresowanie ze strony klubu. Włoscy dziennikarze sugerują, że to sam zawodnik miał wykonać pierwszy ruch, sondując możliwość przenosin do Mediolanu.
Dla „Rossonerich” byłby to transfer nie tylko głośny, ale i niezwykle pragmatyczny. Klub, który próbuje wrócić na europejskie salony, potrzebuje napastnika gwarantującego liczby. A tych Lewandowski dostarcza od lat z niemal mechaniczną regularnością. Jego dorobek w ligach niemieckiej i hiszpańskiej to setki goli – poziom, do którego obecni napastnicy Milanu nawet się nie zbliżają.
Współczesny rynek transferowy nie rozpieszcza klubów szukających klasowych „dziewiątek”. Najlepsi są albo poza zasięgiem finansowym, albo zwyczajnie niedostępni. W tym kontekście Lewandowski jawi się jako wyjątkowa okazja.
Z jednej strony – jego wiek (urodzony w 1988 roku) może budzić pytania. Z drugiej – liczby skutecznie je uciszają. Nawet u progu 37. urodzin Polak wciąż utrzymuje imponującą formę strzelecką, przewyższając dorobkiem całe linie ataku niektórych klubów.
Dodatkowym atutem jest sytuacja kontraktowa. Jeśli rzeczywiście jego umowa z Barceloną dobiega końca, potencjalny transfer mógłby zostać przeprowadzony bez konieczności płacenia odstępnego. To czyni operację znacznie bardziej realną.
Na tym jednak nie kończy się włoski wątek. W grze o podpis Polaka ma pozostawać również Juventus, który – według doniesień – od dłuższego czasu monitoruje jego sytuację.
Dla Lewandowskiego byłby to kolejny przystanek w karierze pełnej sukcesów: od Borussia Dortmund, przez Bayern Monachium, aż po Barcelonę. Każdy z tych etapów oznaczał trofea, rekordy i gole liczone w setkach. Nieprzypadkowo Polak jest dziś jednym z najskuteczniejszych napastników w historii Liga Mistrzów UEFA, ustępując jedynie takim legendom jak Cristiano Ronaldo czy Lionel Messi.
Ewentualny transfer do Serie A nie byłby więc sportową emeryturą, lecz kolejną próbą – może ostatnią – podboju wielkiej europejskiej sceny. A dla Milanu lub Juventusu? Szansą na natychmiastowe rozwiązanie problemów ze skutecznością i wstrzyknięcie do zespołu bezcennego doświadczenia.
Jeśli Lewandowski rzeczywiście zdecyduje się na zmianę otoczenia, będzie to jeden z najgłośniejszych ruchów najbliższego okna transferowego.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze