Poseł PiS Łukasz Mejza oświadczył podczas czwartkowych obrad Sejmu, że zrzeka się immunitetu; przekonywał, że ma całkowicie czyste sumienie i chętnie zmierzy się z "prokuraturą Bodnara". Prokuratura prowadzi śledztwo ws. oświadczeń majątkowych składanych przez posła PiS.
W czwartek (5 grudnia) Sejm zajmował się wnioskiem Prokuratora Okręgowego w Zielonej Górze o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Mejzy. Chodzi o nieprawidłowe wypełnianie oświadczeń majątkowych przez posła PiS.