Chcąc doprowadzić do wzrostu liczby ludności, trzeba popatrzeć na czasy PRL-u - uważa Leszek Miller.
Komentując w Jedynce wczorajsze spotkanie u prezydenta, poświęcone polityce prorodzinnej, przewodniczący SLD przypomniał, że w latach 1946-89 przybyło w Polsce 14 milionów ludzi. Dla wszystkich trzeba było zbudować żłobki, przedszkola, mieszkania i fabryki.