Minister transportu Sławomir Nowak broni swojego zastępcy Tadeusza Jarmuziewicza. Wiceszef resortu rozmawiał na nieformalnym spotkaniu z przedstawicielami wykonawcy jednego z odcinków autostrady A1, łamiąc tym samym ministerialny zakaz takich spotkań.
Sławomir Nowak stwierdził, że w tym przypadku wiceminister Jarmuziewicz wykazał się "niefrasobliwością i nieostrożnością". Jednocześnie podkreślił, że nie ma nic złego w tym, że urzędnik zajmujący się sprawą budowy dróg, spotyka się z ich wykonawcami. Nowak dodał, że zlecił kontrolę i analizę sytuacji, do jakiej doszło.