Popierany przez PiS kandydat na prezydenta Karol Nawrocki zadeklarował, że jeśli zostanie prezydentem, będzie kontynuował linię Andrzeja Dudy w budowaniu relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Zdaniem Nawrockiego Europa stoi dziś przed kryzysem na linii UE - Waszyngton.
W poniedziałek w Paryżu odbyło się nieformalne spotkanie liderów krajów europejskich będące odpowiedzią na działania administracji prezydenta USA Donalda Trumpa w kontekście dążenia do pokoju na Ukrainie. Premier Donald Tusk mówił po spotkaniu m.in., że inwestycje w obronę nie będą traktowane przez UE jako nadmierne wydatki.