Reklama

Na pokładzie "Costa Concordia" było 12 Polaków

14/01/2012 18:39

Na pokładzie "Costa Concordia" było 12 Polaków. Polski konsulat dotarł na razie do 11 z nich.

Takie informacje przekazała IAR Jadwiga Pietrasik z ambasady w Rzymie. Z 12-stki trzy osoby, to członkowie załogi, pozostali- to pasażerowie- turyści. W tej chwili trwa ustalanie losów jednej osoby. Uratowani Polacy zostali otoczeni opieką przez armatora. Trzema osobami, które były członkami załogi, zajął się pracodawca.

Większość z nich ma wrócić jutro do miejsc zamieszkania. "Nie mają obrażeń, są bezpieczne i czują się dobrze. Większość z nich odpoczywa"- poinformowała Jadwiga Pietrasik. Wcześniej podawano, że na jednostce, która uległa katastrofie u wybrzeży Toskanii, było co najmniej sześcioro Polaków - pasażerów jak i członków załogi.

W katastrofie "Costa Concordia" zginęło dwóch pasażerów- obywateli Francji oraz Peruwiańczyk- członek załogi jednostki. Według włoskich służb ratunkowych, nadal poszukiwanych jest 70 osób. Ogółem na statku było 4 tysiące 200 ludzi. Około 40 osób zostało rannych, dwie ciężko.
Informacyjna Agencja Radiowa

..........................................
W wypadku włoskiego statku wycieczkowego "Costa Concordia" zginęło dwóch pasażerów- obywateli Francji oraz Peruwiańczyk- członek załogi jednostki. Takie informacje podaje agencja ANSA powołując się na przedstawicieli lokalnych władz.

Ciała zmarłych są już w Ortobello, w Toskanii, leżącym na wysokości wyspy Giglio, przy której zatonął statek. Według włoskich służb ratunkowych, nadal poszukiwanych jest 70 osób. Ogółem na statku było 4 tysiące 200 ludzi. Około 40 osób zostało rannych, dwie ciężko.

Na statku było też co najmniej sześcioro Polaków - zarówno pasażerów jak i członków załogi. Wszyscy są bezpieczni, żaden z nich nie odniósł obrażeń. . "Costa Concordia" leży na lewej burcie na głębokości od 70 do 100 metrów. Część statku znajdującą się pod wodą nadal przeszukują nurkowie.

Najprawdopodobniej jednostka wpadła na skały w okolicy wyspy Giglio wczoraj późnym wieczorem, zaledwie kilka godzin po wypłynięciu z portu. Pasażerowie jedli wówczas kolację.
Informacyjna Agencja Radiowa
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama