Administracja Donalda Trumpa ogłosiła 1 sierpnia wprowadzenie nowych stawek celnych na towary importowane z ponad 70 krajów. Światowe rynki finansowe zareagowały na decyzję Waszyngtonu gwałtowną wyprzedażą akcji, choć nie bez znaczenia dla nastrojów inwestorów pozostają również najnowsze odczyty PMI i prognozy inflacyjne w strefie euro.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał w czwartek rozporządzenia wprowadzające zmodyfikowane cła. Tylko państwa utrzymujące deficyt w wymianie handlowej z USA zachowały dotychczasową, 10-procentową stawkę. Pozostałe muszą liczyć się z podwyżkami.