W obliczu trwających turbulencji w polityce międzynarodowej oraz rywalizacji światowych mocarstw i wciąż trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej pojawiają się nowe perspektywy dla polskiego sektora energetycznego. Wydarzenia z ostatnich dni ilustrują szansę dla Polski stania się hubem gazowym w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
W dniu 5.11.2025 odbyła się wizyta Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego w Bratysławie, podczas której spotkał się on z prezydentem Petrem Pellegrinim i z premierem Republiki Słowackiej, Robertem Fico. Spotkanie dotyczyło m.in. projektu Via Carpatia, a także współpracy wojskowej w ramach wschodniej flanki NATO. Po spotkaniu Prezydent Polski zadeklarował gotowość dostaw pochodzącego z USA gazu LNG przez terytorium Polski m.in. z gazoportu Świnoujście za pomocą interkonektora gazowego Polska-Słowacja, który już funkcjonuje. Dotychczas polsko-słowackie połączenia gazowe nie były wykorzystywane
w maksymalnym stopniu, ponieważ władze słowackie chciały uniknąć kosztów związanych z dostawami gazu przez terytorium Polski i preferowały dostawy gazu rosyjskiego.
Ze strony podmiotów biznesowych wysunięta została perspektywa kooperacji polsko-słowackiej w zakresie energetycznym. Słowackie przedsiębiorstwa energetyczne VSE oraz ZSE Energia zawarły z polskim koncernem PGNIG umowę dotyczącą dostaw gazu, na mocy której dostawy te mają zasilić nawet 30% całych dostaw ZSE Energia.
Innym państwem, z którym kooperacja w branży gazowniczej jest już rozwijana za sprawą koncernów energetycznych, jest wschodni sąsiad Polski - Ukraina. Szacuje się, że w 2026 roku na Ukrainę ma trafić aż 300 mln metrów sześciennych gazu z Polski, wywodzącego się także z terminala LNG w Świnoujściu a wszystko to za sprawą porozumienia zawartego pomiędzy Orlenem a Naftohazem. Pochodzący z USA gaz będzie przesyłany za pomocą gazociągu, wcześniej zostanie poddany regazyfikacji na terytorium Polski. Gaz ma być dostarczany także do ukraińskich systemów grzewczych.
Kolejnym sektorem energetycznym, w którym mogą zajść istotne zmiany jest branża elektrowni jądrowych. Dla przypomnienia, nie istnieją jeszcze w Polsce żadne elektrownie atomowe, ale współpraca w tej branży rysuje się nie tylko w kooperacji ze Stanami Zjednoczonymi lecz także z Francją. Zawarte tego roku porozumienie polsko-francuskie, jakim jest traktat z Nancy, oczekujący na ratyfikacje ze strony Prezydenta Polski Karola Nawrockiego, zawiera oprócz kwestii polityki wojskowej także zapisy o współpracy energetycznej właśnie w sektorze energii nuklearnej.
Obecnie, według deklaracji francuskiego ambasadora w Polsce - Etienne de Poncins, istnieje kooperacja pomiędzy francuskim koncernem energetycznym EDF a sześćdziesięcioma przedsiębiorstwami polskimi. Ponadto, ambasador Francji w rozmowie udzielonej dla portalu Energetyka24.pl dodał, że Polska posiada doskonałą bazę przemysłową w Katowicach, gdzie produkowane są elementy konstrukcyjne dla atomowych projektów tworzonych przez koncern EDS.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze