Reklama

Nowe przepisy mogą uderzyć w Polaków na Wyspach. Zapowiadane zmiany budzą ogromne emocje

Specjalny podatek za zatrudnianie cudzoziemców, ograniczenie dostępu do mieszkań socjalnych i nowe zasady, które mogą dotknąć setki tysięcy Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Zapowiedzi partii Nigela Farage’a wywołały gorącą dyskusję i falę obaw wśród migrantów.

Partia Reform UK przedstawiła propozycje zmian, które mogą znacząco wpłynąć na sytuację cudzoziemców pracujących i mieszkających w Wielkiej Brytanii. Jak czytamy na portalu polskiobserwator.uk, jednym z głównych pomysłów jest wprowadzenie specjalnego podatku dla firm zatrudniających pracowników bez brytyjskiego obywatelstwa.

Zgodnie z zapowiedziami ugrupowania Nigela Farage’a, pracodawcy mieliby płacić od 500 do nawet 3750 funtów rocznie za każdego zagranicznego pracownika. Wysokość opłaty zależałaby od zarobków zatrudnionej osoby – im niższa pensja, tym wyższy podatek.

Reklama

Najbardziej odczułyby to branże, w których pracuje wielu Polaków, m.in. opieka, gastronomia, handel detaliczny i produkcja. Jednocześnie Reform UK proponuje obniżenie składki National Insurance dla pracodawców zatrudniających osoby posiadające brytyjski paszport.

To jednak nie koniec kontrowersyjnych pomysłów. Jak podaje polskiobserwator.uk, ugrupowanie chce także odebrać cudzoziemcom prawo do mieszkań socjalnych. Proponowane przepisy miałyby działać również wstecz. Osoby zajmujące obecnie takie lokale miałyby trzy miesiące na znalezienie nowego miejsca zamieszkania. Według zapowiedzi brak wyprowadzki mógłby skutkować utratą prawa pobytu i deportacją.

Reklama

Propozycje wywołały już falę krytyki. Organizacja charytatywna Shelter ostrzega, że takie rozwiązania mogą doprowadzić do wzrostu bezdomności. Z kolei brytyjski rząd przypomina, że już dziś nielegalni migranci oraz osoby przebywające na wizach studenckich i pracowniczych nie mają dostępu do mieszkań socjalnych, a zdecydowana większość takich lokali trafia do obywateli Wielkiej Brytanii.

Zdaniem komentatorów zapowiedzi Reform UK wpisują się w trwającą kampanię przed wyborami uzupełniającymi i wieloletnią politykę Nigela Farage’a, który od lat buduje swoje poparcie na hasłach ograniczenia imigracji. Krytycy ostrzegają, że proponowane zmiany mogą uderzyć nie tylko w migrantów, ale również w brytyjskich przedsiębiorców i całe sektory gospodarki, które od lat opierają się na pracy cudzoziemców.

Źródło: polskiobserwator.uk
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama