Do czasu poprawy stanu zdrowia Czesława Kiszczaka, nie będzie się toczył jego proces apelacyjny. Tak zdecydował warszawski Sąd Apelacyjny, który dziś miał rozpocząć rozpatrywanie odwołań od wyroków w procesie dotyczącym wprowadzenia stanu wojennego. Normalnym trybem będzie rozpatrywana sprawa Stanisława Kani.
O odroczenie pierwszej rozprawy wnieśli obrońcy byłego szefa MSW komunistycznego rządu.