Gorzów Wielkopolski (woj. lubuskie). Karetka na sygnale próbowała dotrzeć do nieprzytomnej pacjentki. Nie mogła. Wjazd na parking blokował szlaban. Dyrektor pogotowia stracił cierpliwość i powiadomił o sprawie prokuraturę. - Straciłem już cierpliwość - tłumaczy Andrzej Szmidt.
Gorzowska prokuratura potwierdza, że wpłynęło zawiadomienie od dyrektora pogotowia. - Sprawa będzie przedmiotem wyjaśnienia pod kątem sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia człowieka - mówi Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.