Reklama

Pędzili do nieprzytomnej pacjentki, zatrzymał ich szlaban. Szefowi pogotowia puściły nerwy

06/09/2016 19:39

Gorzów Wielkopolski (woj. lubuskie). Karetka na sygnale próbowała dotrzeć do nieprzytomnej pacjentki. Nie mogła. Wjazd na parking blokował szlaban. Dyrektor pogotowia stracił cierpliwość i powiadomił o sprawie prokuraturę. - Straciłem już cierpliwość - tłumaczy Andrzej Szmidt.

Gorzowska prokuratura potwierdza, że wpłynęło zawiadomienie od dyrektora pogotowia. - Sprawa będzie przedmiotem wyjaśnienia pod kątem sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia człowieka - mówi Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Problem rozumie Elżbieta Malisz, prezes firmy Locum, która zarządza budynkami na gorzowskim osiedlu. Jak mówi, postawienie szlabanów to decyzja, którą podjęła wspólnota mieszkaniowa. - Postanowimy, oczywiście, jeśli wspólnota się zgodzi, zrobić takie szybki, które pogotowie będzie mogło sobie wybić i otworzyć ręcznie szlaban - mówi.
[ivideo]http://get.x-link.pl/13b2808e-2e1a-8196-e783-52e43db7518b,ae6ebb07-99c1-0a8e-07a9-951d9ea3da5c,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]
źródło: TVN24/ x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama